Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

admin
Site Admin
Posty: 5
Rejestracja: 07 mar 2017, 18:07

Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: admin » 07 mar 2017, 19:34

Witajcie! Tutaj można napisać komentarz odnośnie którejś "Refleksji na nowy tydzień". Zachęcamy do dzielenia się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami - działając razem, możemy więcej!

Justyna

Re: Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: Justyna » 21 kwie 2017, 22:10

Witam,

Mnie osobiście bardzo poruszyła refleksja dotycząca umiejętności stawiania granic i "testowania" nas w tym zakresie przez nasze pociechy. Jako mama również prawie 2,5-latka mogę powiedzieć, że temat granic jest dla mnie najtrudniejszym wyzwaniem wychowawczym, z jakim dotychczas się zetknęłam (chociaż zapewne to dopiero przedsmak wyzwań, które czekają w dalszej kolejności...:) ). Jako psycholog wiem, że jasno wyznaczone granice dają poczucie bezpieczeństwa i są dobre w dalszym rozwoju dziecka, z drugiej strony jako mama, widząc rozżalenie dziecka, odczuwam poczucie winy. Myślę, że ważna jest także konsekwencja obojga rodziców i w miarę możliwości zachowanie przez nich jednomyślności. Zauważyłam, że mój Syn w momencie kiedy nie uzyska mojej zgody, stara się ją uzyskać od mojego męża. Tak więc, kiedy jeden rodzic na coś nie wyraża zgody, a drugi choćby nieświadomie zezwala, sprawa staje się dużo trudniejsza.

Pozdrawiam :)

Marta

Re: Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: Marta » 23 kwie 2017, 10:48

Czytam " refleksje na nowy tydzień" i czuje jakby autorka Asia opisywała to co ja osobiście przeżywam i czego doświadczam w związku z wychowaniem mojej córki. Mam podobne doświadczenia czasem mam ochote moją córeczkę " wystawić na balkon", bo moja frustracja sięga granic. Chyba ważne jest to że potrafimy dokonać wglądu w siebie i odczytać swoje emocje, choć nie zawsze to jest takie łatwe by wyhamować w porę. My psycholożki mamy tą przewagę, że wiemy jakie reakcje są właściwe i często, (choć bynamniej ja - nie zawsze) potrafimy zatrzymać błędne koło napędzające emocje nasze i dziecka. Niektórzy rodzice pewnie w tej sytuacji dają klapsa, co jest bardzo przykre, ciekawe czego taka reakcja uczy ich dziecka:/ Jak to Asia napisała, to my tu jesteśmy dorośli o czym często zapominamy. :|

admin
Site Admin
Posty: 5
Rejestracja: 07 mar 2017, 18:07

Re: Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: admin » 24 kwie 2017, 18:22

Justyno, myślę, że poczucie winy jest naszym nieodłącznym towarzyszem w macierzyństwie ;) ja również nieraz z rozdartym sercem reaguję na nieakceptowane przeze mnie zachowania Jakuba...z resztą niedługo będzie kolejna refleksja - tym razem o histerii.
Konsekwencja obu rodziców jest bardzo ważna! Jak dziecko widzi, że rodzice stanowią jedność i w ten sposób przekazują mu wartości, budują jednocześnie jego zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, także walczmy o to :) chociaż czasem ciężko jest dogadać się ze współmałżonkiem ;)

Marta - ja wiem, jakie reakcje są właściwe, jednak jak to w życiu bywa - szewc bez butów chodzi :) ostatnio mąż śmiał się ze mnie, że tak ładnie to opisuję, jak powinno być, a w praktyce bywa różnie ;) jednak ważna jest świadomość tego, co się dzieje z naszym dzieckiem, gdy tracimy panowanie nad sobą, krzyczymy na nie...wtedy jednak próbujemy szukać innych rozwiązań :)
pozdrawiam serdecznie :)

Renia

Re: Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: Renia » 26 kwie 2017, 17:15

Jestem mamą 2 nastolatków (chłopaki :) i z tej perspektywy widzę jak ważna to sprawa :granice i konsekwencje - z moją konsekwencją w wychowaniu synów bywało różnie, np. ale caly czas piłka w grze :) ;) dzieki za te refleksje

Jola

Re: Wasze komentarze, własne doświadczenia, przemyślenia

Post autor: Jola » 02 maja 2017, 21:33

Olu
Z zainteresowaniem przeczytałam artykuły i kurs zamieszczony na Twojej stronie.Początkowo byłam zaniepokojona że wybrałaś wirtualną formę komunikacji do przekazu tak istotnych treści poświęconych głównie tworzeniu dobrych relacji, budowaniu więzi, co jak wiadomo bywa trudne ale możliwe do osiągnięcia wtedy gdy oparte jest na osobistym kontakcie, rozumieniu siebie, uważności. Wówczas jest autentyczne, wartościowe i chroniące a aktywność w sieci z punktu widzenia profilaktyka często bywa zagrożeniem dla budowania bliskości.
Uczestniczyłam w wielu szkoleniach prowadzonych przez Ciebie, wysłuchałam wielu wykładów, przeczytałam wszystkie książki i wiele artykułów, które napisałaś. Twoja wiedza, doświadczenie, umiejętności podnosiły moje i moich koleżanek kompetencje zawodowe i osobiste. Nauczyłam się jak być dobrym rodzicem i jak pracować z rodzicami, jak pracować z dziećmi z zaburzeniami zachowania, jak pomagać dzieciom i rodzinie w przezwyciężaniu trudności itp.Poznawałam techniki, metody teorie często z odwoływaniem się do konkretnych przypadków. Wszystko to jest bardzo cenne. Jednak
najcenniejsza dla mnie była możliwość doświadczenia i poznania Twojej postawy i stosunku do człowieka z którym pracujesz. Z jednej strony profesjonalizm, doskonała diagnoza, odnajdywanie rozwiązań i stosowanie skutecznych strategii z drugiej niespotykane wręcz zrozumienie, wsparcie,akceptacja i szacunek. Rozumienie jego sytuacji, trudności, towarzyszenie w pokonywaniu problemów,podkreślanie jego ważności, bez osądów, a z wdzięcznością i ufnością. Każda relacja z drugim człowiekiem ma służyć budowaniu dobra.Tak samo traktowałaś nas profesjonalistów z którymi pracowałaś. W związku z tym spotkania z Tobą były dla mnie nie tylko okazją do zdobycia umiejętności ale głównie szansą rozwoju osobistego , stawałam się " lepszym człowiekiem"
Z zadowoleniem uznałam, że Internetowa Szkoła Karasowskiej mimo tego że jest wirtualna zawiera nie tylko ważne tematy, wskazówki czy metody pracy
ale jest również wyrazem wsparcia dla człowieka w pokonywaniu trudności. Zrozumiałam również, że powstała zgodnie z Twoim powołaniem , po to by sprzyjać rozwojowi osobistemu ludzi odwiedzających stronę, że jest zgodna z Twoim przekonaniem o potrzebie tworzenia dobra, że tworzy środowisko sprzyjające rozwojowi profesjonalistów. Będzie wsparciem dla wielu osób.Na pewno będę częstym gościem a właściwie uczniem Twojej Szkoły Olu. Jola

ODPOWIEDZ